Miejsca

Puste ramki, potem termin.

Pracujemy na polach, które już istnieją u wydawcy. Nie budujemy serwisu pod jedną kampanię.

Zeszyt z pustymi prostokątami i długopisem na drewnianym blacie

Sześć pól, zero tekstu.

Na zdjęciu widać ramki narysowane ołówkiem. W pracy wygląda to podobnie: najpierw wiemy, ile jest miejsca i jakiego kształtu, dopiero potem wchodzi materiał firmy.

Format

Szerokość, wysokość, czy pole jest stałe, czy znika po kilku sekundach. Zły wymiar kończy rozmowę szybciej niż zła cena.

Okres

Tydzień, miesiąc, albo krótsza emisja. Po terminie pole wraca do wydawcy. Nie przedłużamy go po cichu.

Sąsiedztwo

Pytamy, obok czego reklama stanie. Firma z jedną branżą nie zawsze chce wisieć przy innej.

Najpierw wydawca. Potem firma. Potem data startu.

Nie mierzymy sukcesu liczbą haseł, które wymyśliliśmy. Mierzymy go tym, czy pole było zajęte zgodnie z ustaleniem.
Laptop z kolorową siatką na ekranie, filiżanka kawy i roślina w tle

Kolorowe prostokąty na ekranie laptopa, kawa po prawej, kwiat w doniczce przy oknie.

Dla wydawcy, który ma puste pole, i dla firmy, która chce je zająć na czas.

Pytania

Czy to agencja od filmów?

Nie. Nie kręcimy spotów i nie układamy planu na rok.

Czy wejdziecie w kod strony?

Nie piszemy oprogramowania. Ustalamy miejsce i termin. Wdrożenie po stronie wydawcy.

A reklama w radiu albo prasie?

Zostajemy przy mediach elektronicznych, czyli przy sieci.

Jak szybko odpowiedź?

W godzinach biura, 9:00–17:00, poniedziałek–piątek.

Biuro

ul. Szańcowa 44 lok. 1, 01-458 Warszawa. Telefon +48 22 638 55 89 w godzinach 9:00–17:00.

Materiał reklamowy przysyłasz dopiero, gdy format jest uzgodniony. Wcześniej wystarczy wymiar i okres.

Napisz, po której stronie stoisz